niedziela, 1 grudnia 2013

I po szkoleniu Pokojowego Patrolu :(

Hej,
Wróciłam, zmęczona ale szczęśliwa, bogatsza o nową wiedzie i doświadczenia.
Pokonałam swój wiek i strach, nauczyłam się pracy z młodymi ludźmi i ufania im, a przede wszystkim nauczyłam się jak ratować ludzkie życie.
Do Szadowa Młyn przyjechała nas grupa 40 osób z różnych stron Polski w 96% młodych i od razu zostaliśmy rzuceni na głęboką wodę. W ciągu 2 dni intensywnego szkolenia musieliśmy się nauczyć współpracy i zaufania, pierwszej pomocy i resuscytacji krążeniowo-oddechowej czyli CPR oraz obsługi imprez masowych.Szkolenie zwieńczone było egzaminem praktyczny oparty na pozoracji.
Było ciężko czasami łzy cisnęły się do oczu ale udało się :).
Zapytacie czy było warto ?
TAK z całą pewnością i polecam wszystkim, którzy chcą poznać siebie i nauczyć się czegoś ciekawego w nietuzinkowy sposób.
Teraz przede mną wyjazd na Woodstock tam nastąpi sprawdzenie moich umiejętności.
A jeśli ktoś z was ma ochotę zobaczyć jak tam było zapraszam do oglądnięcia relacji:
http://owsiaknet.pl/video/80278000
 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za słowa otuchy przed wyjazdem.

1 komentarz:

  1. Miruś...zazdroszczę pasji i gratuluję wytrzymałości :)
    Pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń